Nie bądź „narzekaczem”

2012 by

Jeśli masz czas, by jęczeć i narzekać z jakiegoś powodu, to masz też czas, by coś z tym zrobić. Anthony J. D’Angelo

 

 

Narzekanie. Istnieją pewne sytuacje, w których nasze skargi bywają uzasadnione, ale jeśli pozwolisz na uwolnienie tej śmiertelnej choroby – zarazy narzekania,  i na to, by zapanowała nad Twoją postawą – z pewnością w krótkim czasie rozłoży Cię na łopatki i pokona.

Narzekanie może przejąć władzę nad Twoim życiem, zniszczyć Cię i pozostawić Cię literalnie z niczym. Nikt tak naprawdę nie chce przebywać z „narzekaczem”. Nikt nie chce życ z kimś, kto wciąż narzeka. Nikt nie chce za partnera kogoś takiego. Nikt nie chce mieć kogoś takiego wokół siebie.

Narzekanie trzyma Cię z dala od większej liczby okazji i możliwości niż jesteś sobie w stanie wyobrazić, kiedy pozwalasz mu na to, by chwyciło Cie za gardło i zapanowało nad Tobą. Jeśli myślisz, że narzekanie nie jest takie złe, przyjrzyj się, co sie stało z ludem Izraela z historii ze StaregoTestamentu.

Historia ta mówi, że dzieci Izraela byli niewolnikami w Egipcie. Bóg jednak wykonał serię olśniewających cudów i pozwolił  im na wyjście z niewoli. Teraz są wolni i kierują się do Ziemi Obiecanej. Ale… tragedią tej historii jest to, że nigdy tam nie dotarli. Powód – od pierwszego dnia gdy tylko wyruszyli, zaczęli narzekać.

Biadolili na jedzenie – zaledwie zostali wyprowadzeni z niewoli i narzekaja na jedzenie? Narzekali i biadolili na kiepską jakość wody. Na pustyni musieli miec w końcu wodę do picia, ale … nie smakowała ona zbyt dobrze?! Narzekali na przywodcę…, który właśnie wydobył ich z niewoli?! Narzekali, że jest zbyt gorąco, zbyt daleko, za ciężko, a droga zbyt skalista. Narzekali i użalali się tak przez całe lata – dokładnie 40 lat. Aż wreszcie Bóg powiedział, że ma dosyć i że wycieczka odwołana!

Historia mówi, że umarli na pustyni i nigdy nie doszli do Ziemi Obiecanej – po tylu kłopotach i wyrzeczeniach! Wierzę, że ta opowieść uczy nas dwóch rzeczy:

1) oddawaj sie narzekaniu zbyt długo, a cała Twoja przyszłość zostanie „odwołana” – przyszłe nagrody i promocje, przyszłe okazje i możliwości, przyszłe dobra i pomyślność…
2) nikt, nawet Bog nie jest w stanie znieść tak wiele narzekania.

Myślę, że wiesz o co mi chodzi.

Narzekanie nie jest czymś, na co mogą sobie pozwolić życiowi zwycięzcy. Musisz skupić się na tym, co możesz zrobić, nie na tym czego nie możesz. I musisz być skoncentrowany na możliwościach, a nie na trudnościach.

Kiedy to zrobisz, nie tylko zainspirujesz samego siebie, ale będziesz także przykładem do naśladowania dla ludzi wokół Ciebie.

Dobro, którym się dzielisz wraca do Ciebie – podziel się tym artykułem:

This post has already been read 3056 times!

1 Comment

  1. Rushiraj

    Głupio to zabrzmi ale miło wiedizeć że inni mają takie same problemy i jak cholernie trudno z nich wyjść. Mi partner a obecnie mąż otworzył oczy na moich rodzicf3w. Prf3buje walczyć z tym co mi zrobili swoim zachowaniem. Dwf3ch niezależnych psychologf3w stwierdziło że moje problemy są wynikową zachowania rodzicf3w a ich to wali. Kiedyś zostałam poproszona na terapię wraz rodzicami ale oni stwierdzili ze to tylko mf3j problem. Mam teraz swoją rodzinę i bardzo bardzo trudno zachować normalność posiadając toksycznych rodzicf3w. Teraz jestem na etapie ich wielkiej obrazy bo zdecydowaliśmy się wraz z mężem zabrać spod ich opieki naszą 2 letnią cf3reczkę i dać ja do państwowego żłobka. Normalnie tak jakbym zabrała im ich dziecko a nie moje. Żeby mi dokopać powiedizeli ze ja traktuję swoje dziecko jak rzecz skoro oddaje do opieki na kilka godzin w obce ręce. Czy są jakieś grupy wsparcia dla takich dzieci jak my?.

Podziel sie tym, co myślisz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge