Kto naprawdę kontroluje Twoje życie?

2013 by

Musimy brać za siebie odpowiedzialność. Nie możemy zmienić okoliczności, ani pór roku, ani wiatru, ale możemy zmienić siebie. To jest coś, nad czym mamy władzę. Jim Rohn

uncle-sam

Jedną z rzeczy, którą zawsze uważałem za fascynujacą we wszystkich wyborach, a szczególnie w wyborach prezydenckich, są obietnice, które składają kandydaci wobec elektoratu. Obiecują oni poprawić stan gospodarki i uczynić opiekę zdrowotną bardziej dostepną dla mas. Obiecują obniżyć podatki i stworzyć nowe miejsca pracy… etc.

Kiedy tak o tym myślę, chcę rzucić Ci wyzwanie, abyś rozważył taką myśl, że podczas gdy rząd czy prezydent może mieć ogólny wływ na Twoją sytuację, nie ma na nią żadnego szczegółowego wpływu. Pozwól mi wyjaśnić: Podczas gdy rząd czy prezydent mogą np. wpływać na to w jakim kierunku pójdą akcje na giełdzie, nie mają on faktycznego wpływu na to, czy Ty jako jednostka zarobisz na tym czy też nie. Zatem, choć z pewnością powinniśmy głosować w wyborach, musisz zrozumieć, że żadna osoba oprócz Ciebie – nie ma wpływu na to, jakie wyniki osiągasz w swoim życiu.

Pozwól, że dam Ci kilka innych przykładów:

Prezydent może obiecać, że stan gospodarki ulegnie poprawie, ale to Ty tworzysz i zarządzasz swoim własnymi aktywami. Oni mogą mieć wpływ na to, czy dolar umocni się czy też osłabnie, ale to Ty masz wpływ na to, jaka będzie Twoja sytuacja finansowa. Faktem jest, że nawet w najgorszych warunkach ekonomicznych, włączajac w to recesje i kryzysy, są tacy, którym nadal będzie się wspaniale powodzić, a nawet  nadzwyczajnie się wzbogacą. Nawet w czasach najgłębszej depresji  niezliczone osoby dzięki swym indywidualnym wysiłkom, stawały się milionerami.

Bez względu na faktyczny stan gospodarki w kraju, możesz stać się bogaty w przeciągu najbliższych czterech lat. Nie musisz czekać na nikogo.

Prezydent może obiecać stworzenie nowych miejsc pracy, ale jedyną osobą, która jest w stanie stworzyć TWOJĄ pracę jesteś Ty sam. To Ty masz wpływ na to, czy masz pracę czy nie. Nie prezydent, nie stan gospodarki czy też stan przemysłu w kraju.
Nie ważne jak źle rzeczy idą, zawsze znajdą się tacy, którzy będą mieli dobrze płatną pracę. To Ty wybierasz jaką osobą się staniesz, jaką wartość będziesz w stanie zaoferować na rynku oraz jaki rodzaj pracy będziesz wykonywać.

Niezależnie od tego  jak sytuacja na rynku pracy wygląda w skali kraju, możesz mieć każdą pracę, którą chcesz w przeciągu najbliższych czterech lat. Nie musisz czekać na nikogo.

Prezydent może obiecać zrobić coś z podatkami, ale nie ważne jak wysokie są stawki podatków, możesz ciągle zbudować swoje osobiste bogactwo. Większość z mojego bogactwa zgromadziłem, kiedy wciąż mieliśmy niezmiernie wygórowane stawki podatkowe. Często mawiałem, że jeśli chcesz być milionerem, a stawka podatkowa wynosi 50%, musisz po prostu  zarobić dwa miliony. To Ty określasz jak wiele zostaje Ci po odjęciu podatków, nie rząd. Jeśli nie podoba Ci się to, co zostaje, zarób więcej. Nie chcę przez to powiedzieć, że nie powinniśmy obstawać przy niższych stawkach podatkowych.  Mówie tylko, że możemy mieć kontrolę nad swoim własnym życiem niezależnie od takich czy innych stawek podatkowych.

Niezależnie od wysokości podatków, możesz zarobić więcej pieniędzy w przeciągu najbliższych czterech lat. Nie musisz czekać na nikogo.

Prezydent może obiecać, iż opieka zdrowotna będzie bardziej dostępna, ale to Ty sam musisz zadbać o własne zdrowie. Nie chodzi o to, że ludzi na coś nie stać, być może to Ciebie nie stać. Jaka jest na to odpowiedź? Najbardziej właściwą  odpowiedzią jest to, że musisz zrobić, co tylko w Twojej mocy, aby postawić siebie w takiej sytuacji finansowej, gdzie nie ma znaczenia, co ile kosztuje, ponieważ możesz sobie na to pozwolić. Ponownie, nie mówię, że nie powinniśmy obstawać przy tym, by opieka zdrowotna była bardziej przystępna i powszechna, ale kiedy pozostawiasz tę sprawę w rękach kogoś innego, stajesz się zależny od innych, zamiast stawać się niezależnym.

W rzeczywistości to Ty kontrolujesz swoje życie. Ty masz kontrolę nad swoim przeznaczeniem. To Ty wyznaczasz kurs swojego życia. Ci, których wybieramy, nie są „sprawcami” finasowej sytuacji, w której się znajdujemy. Wielu ludzi sądzi, że gdybyśmy tak wybrali tę „właściwą” osobę, wtedy ich życie z pewnością obróciłoby się na lepsze. Nic bardziej mylnego. To Ty determinujesz wyniki swojego życia.

W przeciągu najbliższych czterech lat ludzie zrobią fortuny, bez względu na zewnętrzne okoliczności. Niektórzy z nich dołączą do grona milionerów. Wspaniale. Jedyne pytanie, które musisz sobie zadać, to czy będziesz jedną z tych osób. Ludzie z wysokimi umiejętnościami zawsze będą pożądani na wysokie i dobrze opacane stanowiska pracy. Na tych, którzy mają świetne produkty lub wspaniałe usługi do zaoferowania, zawsze będzie popyt na rynku.

Bierzesz udział w wyborach? To świetnie – powinniśmy spełniać nasze obywatelskie obowiązki. Ale najważniejszą sprawą  jest nie to, czy Twoj kandydat wygra czy przegra, ale jaką decyzję Ty podejmiesz co do reszty swojego życia, Twojej kariety i Twojej sytuacji finanswoej, nie oglądając się na to, kto będzie rządził.

(tłum. z ang. TN)

Dobro, którym się dzielisz wraca do Ciebie – podziel się tym artykułem:

This post has already been read 3562 times!

2 Comments

  1. Prawda… prawda… święta prawda:) Zawsze mnie zastanawiała, ta ludzka aprobata, do sterowania nimi… do podsuwania im „jedynego właściwego rozwiązania”… do strachu przed zakwestionowaniem aktualnego status quo…

    A to wszystko, przez wygodne siedzenie pod okiem „wielkiego brata” w strefie komfortu (kimkolwiek ten wielki brat będzie – szefem w firmie w której pracujemy, przełożonym, czy też kimś kto posiada „autorytet” i twierdzi że nie -nie da się, nie można, nie uda się, nie bo nie:P).

    Ten strach mamy wmawiany od dzieciństwa (w sensie – szacunek do „autorytetów” – obojętnie jakie brednie plotą). Niektórzy się nigdy, spod niego nie wyrywają.

    Powstaje pytanie (parafrazując pewną osobę;)) – Nie pytaj co inni robią dla Ciebie. Zapytaj co Ty zrobiłeś dla Siebie!
    Mariusz ostatnio opublikował..Blogowanie to procesMy Profile

  2. no niestety ludzie chyba nawet lubią być sterowani, bo nie przejmują na siebie żadnej odpowiedzialności za swoje życie. cóż, tak zawsze było jest i będzie.
    Marysia ostatnio opublikował..DiabeteeMy Profile

Odpowiedz na „MariuszAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge